Pory roku

Pory roku

Jestem jak pory roku
Przez pewien czas
Chłodny i twardy jak lód
Bez uczuć
Niedotykalny
By wraz z wiosną
Dopuścić do siebie troche życie
Troche promieni słońca
Które wewnętrznie mnie pobudzą…
Rozpalą
By na dobre zawitało lato
Pełne ciepłych słów
I zalotnych spojrzeń
Które przeminą
Jak uczucia które mnie rozpaliły
Zostanie tylko te moje- wewnętrzne
Których już nie będzie do kogo mówić
Tak się zacznie przygotowanie do zimy
Pełne deszczu, deszczu łez
I milczenia