W drodze do szczęścia

W drodze do szczęścia

Pamiętam jak chodziliśmy
Na długie spacery
Rozmawialiśmy o szczęściu
O sensie życia
Medytacji i spokoju

Teraz
Ta sama osoba
Co dla mnie była wzorem szczęścia
Znikneła, umarła
Samobójstwo…

I teraz gdy tylko myślę o niej
Czuję nic, dosłownie nic
Żadnej gonitwy myśli
Pustka w głowie

Teraz został nam
Ostatni wspólny spacer
Nasz i wszystkich przyjaciół i rodziny
Tam padną ostatnie słowa na pożegnanie
Z nadzieją,
Że śmierć
Jest dopiero początkiem podróży
Do szczęścia
O którym razem rozmawialiśmy.